Onkologia Info, 2009,VI,6; 214-216

Sprawozdanie z Konferencji w Berlinie ECCO 15 ESMO 34

Grzegorz Głowacki


Zakład Radioterapii, Centrum Onkologii – Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie,
Oddział w Gliwicach

  • Ryc. 1. Panorama Berlina
  • Ryc. 2. Gmach Centrum Kongresowego
  • Ryc. 3. We wnętrzu Centrum Kongresowego w Berlinie

W dniach 20–24 września 2009 roku na terenie Centrum Kongresowego w Berlinie odbyła się największa w Europie konferencja poświęcona onkologii ECCO 15 – ESMO 34. Organizowana jest ona co dwa lata przez Europejską Organizację Raka (European CanCer Organization).

W skład ECCO wchodzą 24 towarzystwa naukowe reprezentowane przez ponad 50 tys. członków. Organizacja skupia środowiska zaangażowane w promocję badań naukowych i edukację na rzecz walki z chorobami nowotworowymi. Organizuje szkolenia, spotkania naukowe i wydaje czasopisma naukowe („European Journal of Cancer”).

Uroczystego otwarcia zjazdu dokonano w niedzielę. Towarzyszył mu występ niemieckiego wokalisty Maxa Raabe, lidera orkiestry Palast Orchester. Sesja inauguracyjna odbyła się w poniedziałek pod przewodnictwem prezesa ECCO – prof. Alexandra M.M. Eggermonta.

Przyznano nagrody: ECCO Lifetime Achievement Award dla M. Foti; SIOPE Award dla H. Gadnera; Klaas Breuer Award dla P. Lamin; Emanuel van der Schuren Award dla M. Coffey; ESMO Award dla E.G. de Vries; ESMO lifetime achievement Award dla A. Ashworth; Hamilton-Fairley Award dla T.A. Lister; ESSO Award dla T. Wiggers, ECCO Clinical Research Award dla M. Piccard, i R.J. Healda.

Każdego roku EACR (European Association for Cancer Research) przyznaje prestiżową nagrodę dla młodych naukowców. Spotkanie w Berlinie było doskonałym miejscem do uhonorowania tegorocznego laureata. W tym roku nagrodę Young Cancer Researcher Award otrzymał Fabrizio d’Adda di Fagagna za osiągnięcia naukowe w dziedzinie biologii molekularnej w aspekcie chorób nowotworowych.
Konferencja miała charakter multidyscyplinarny. Z uwagi na ogromną ilość prelegentów sesje naukowe toczyły się równocześnie na kilkunastu salach wykładowych i podzielone były na bloki tematyczne obejmujące zagadnienia z zakresu nowotworów głowy i szyi, piersi, ośrodkowego układu nerwowego, płuca, nowotworów wieku dziecięcego, układu pokarmowego, moczowo-płciowego, schorzeń hematologicznych, mięsaków i in.

Szeroka tematyka obejmowała zagadnienia z zakresu m.in.: chirurgii, radioterapii, onkologii klinicznej, biologii molekularnej i radiobiologii, diagnostyki obrazowej, fizyki medycznej, farmakologii, epidemiologii oraz zdrowia publicznego. Poza wystąpieniami ustnymi przedstawiono także liczne doniesienia w postaci prezentacji plakatowych.

Łączna liczba prezentowanych badań wyniosła prawie 10 tys. Nie zabrakło także sympozjów satelitarnych i wystąpień przedstawicieli koncernów farmaceutycznych.

Biorąc pod uwagę liczbę wystąpień, w niniejszej publikacji skupiono się jedynie na kilku aspektach leczenia raka płuca i raka piersi jako najczęstszych chorób nowotworowych w Polsce.

RAK PŁUCA

Przedstawiane na konferencji wyniki badań potwierdzają trwający już od kilkunastu lat trend w leczeniu chorób onkologicznych. Coraz częściej mamy do czynienia z indywidualnym podejściem do terapii, a konwencjonalne sposoby leczenia odchodzą w zapomnienie. Dotyczy to zarówno planowania leczenia, jak i jego realizacji. Używa się niestandardowych schematów radioterapii, takich jak radioterapia przyśpieszona czy hiperfrakcjonowana; stosuje się leczenie skojarzone z zastosowaniem nowych chemioterapeutyków, inhibitorów czynników wzrostu, inhibitorów angiogenezy i in. Coraz częściej terapia poprzedzona jest wykonaniem badań genetycznych celem określenia wrażliwości na dany lek i przewidywanej odpowiedzi po jego zastosowaniu.

W przedstawionej metaanalizie w grupie 2018 chorych z rozpoznaniem zaawansowanego niedrobnokomórkowego raka płuca wykazano znamienną statystycznie korzyść w postaci wydłużenia przeżyć całkowitych oraz czasów do progresji po zastosowaniu chemioterapii pierwszego rzutu w oparciu o cisplatynę w skojarzeniu z Cetuximabem, w porównaniu z chemioterapią bez tego leku. Wyniki leczenia Cetuximabem są korzystniejsze we wszystkich grupach chorych bez względu na rodzaj użytego chemioterapeutyku, z którym kojarzono cisplatynę.

W randomizowanym badaniu III fazy porównano chemioterapię pierwszego rzutu
w oparciu o gefitynib z leczeniem karboplatyną i paklitakselem u chorych na zaawansowanego niedrobnokomórkowego raka płuca z mutacją receptora dla naskórkowego czynnika wzrostu (EGFR). Uzyskano znamienną statystycznie korzyść w postaci wydłużenia czasów do progresji choroby, odpowiedzi miejscowej i zmniejszonej toksyczności u chorych leczonych gefitynibem (PFS – 10,4 miesięcy vs. 5,5 miesiąca, HR = 0,357, p<0,001, RR – 74,5% vs. 29.0%, p<0,001, neutropenia  4 stopnia 1% vs. 33%).

Ciekawe doniesienie dotyczyło ochronnego wpływu inhibitorów konwertazy angiotensyny (powszechnie stosowane środki w leczeniu nadciśnienia tętniczego) na częstość popromiennego zapalenia płuc u chorych leczonych promieniami z powodu raka płuca. Kliniczne objawy wystąpiły u 19% chorych, u których nie stosowano tych leków. Nie wystąpiły natomiast u żadnego chorego przyjmującego lek. U 11% chorych pobierających lek w kontrolnych badaniach tomograficznych zaobserwowano radiologiczne zmiany w obrębie płuc w skali Libshitza i Shumana 2. lub 3. stopnia w porównaniu z pacjentami nie przyjmującymi leku, u których podobne zmiany zaoobserwowano u 60% (p<0,001). Należy jednak podkreślić, że grupy poddane analizie były nierówne i wynosiły odpowiednio 19 i 126 chorych.

Przedstawiono wyniki randomizowanego badania III fazy CHARTWEL-trial, w którym porównano dwa schematy radioterapii u chorych leczonych z powodu niedrobnokomórkowego raka płuca. Grupę 406 pacjentów zrandomizowano w dwóch ramionach do radioterapii konwencjonalnej (dawka całkowita 66 Gy w 33 frakcjach) oraz przyśpieszonej radioterapii hiperfrakcjonowanej. W ogólnej populacji chorych nie uzyskano znamiennych statystycznie różnic w czasach przeżyć całkowitych, kontroli miejscowej oraz częstości przerzutów odległych. Wystąpiła bardziej nasilona ostra toksyczność po zastosowaniu radioterapii przyśpieszonej. Uzyskano natomiast znamienną statystycznie poprawę kontroli miejscowej po zastosowaniu radioterapii przyśpieszonej i chemioterapii u chorych z rakiem płuca w wyższych stopniach zaawansowania klinicznego.

Przedmiotem dyskusji są ostatnie doniesienia dotyczące leczenia niedrobnokomórkowego raka płuca z pojedynczymi przerzutami do mózgowia, nadnerczy czy płuca. Rozsiew choroby nowotworowej jest czynnikiem determinującym sposób leczenia takich chorych. Tymczasem pięcioletnie przeżycia u pacjentów po radykalnej operacji raka płuca i neurochirurgicznym usunięciu ogniska przerzutowego w mózgowiu mogą sięgać poziomu 20–25%. Podobna sytuacja dotyczy chorych z pojedynczymi przerzutami do nadnercza, gdzie pięcioletnie przeżycia po metastazektomi wynoszą 10–23%. Pomimo braku prospektywnych badań takie niekonwencjonalne podejście do leczenia w świetle przedstawianych badań może być korzystne w wyselekcjonowanej grupie.

RAK PIERSI

W metaanalizie obejmującej 13 tys. kobiet z rozpoznaniem wczesnego raka piersi i pozytywnym statusem receptorowym HER-2 potwierdzono korzystny wpływ na przeżycia całkowite i czasy do progresji terapii adiuwantowej w oparciu o trastuzumab. Zastosowanie tego leku zmniejsza ryzyko wznowy miejscowej o 50% i wydłuża przeżycia całkowite o 30% niezależnie od wielkości guza, pozytywnych węzłów chłonnych, schematu leczenia oraz typu zastosowanej chemioterapii. Wiele pytań pozostaje jednak bez odpowiedzi i wymaga przeprowadzenia dodatkowych badań i dłuższej obserwacji. Jednym z najważniejszych problemów jest późna kardiotoksyczność. Nie ma także jednoznacznego stanowiska na temat zastosowania tego leku u chorych z małymi guzami poniżej 1 cm, nadekspresją HER-2 u chorych z ujemnymi węzłami chłonnymi, zastosowania leczenia sekwencyjnego czy może jednoczasowej chemioterapii.

Jednym z wielu tematów poruszanych na konferencji była kwestia hypofrakcjonowanej radioterapii u chorych na raka piersi po operacji oszczędzającej. Zdania badaczy w tej kwestii są nadal podzielone. Pomimo coraz częstszego zastosowania tego schematu leczenia temat jest nadal kontrowersyjny i pozostawia miejsce dla toczącej się debaty. Zwolennicy takiego sposobu leczenia opierają się na dużych randomizowanych badaniach, takich jak: START B Trial, START A Trial, RMH/GOC przeprowadzonych w grupie ponad 7 tys. chorych. Wyniki wskazują na podobną skuteczność i toksyczność takiej terapii w porównaniu z leczeniem standardowym (START B – 40 Gy vs. 50 Gy, LRC – 2,2% vs. 3,3%, START A – 50 Gy vs. 41,6 Gy, LRC 3,6% vs. 3,5%). Podstawą takiego sposobu postępowania jest założenie, że współczynnik alfa/beta dla raków piersi jest znacznie niższy niż w klasycznych założeniach radiobiologii. Dane wynikające z badań zachęcają do takiego sposobu frakcjonowania. W związku z coraz lepszym screeningiem i rosnącym zapotrzebowaniem na radioterapię, krótszy czas terapii przyczyniłby się zapewne do skrócenia kolejek oczekujących na leczenie, a szybki rozwój nowoczesnej technologii umożliwia indywidualną optymalizację radioterapii.

Z drugiej strony pamiętać należy, że wyniki przeprowadzonych badań nie określiły jednoznacznie efektów toksyczności późnej takiego postępowania.

Najpoważniejszym z nich jest niewątpliwie kardiotoksyczność. Biorąc pod uwagę zbyt krótki czas obserwacji, nadal brakuje jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy takie leczenie jest rzeczywiście bezpieczne.

W tegorocznej konferencji wzięło udział prawie 15 tys. uczestników. Kolejna odbędzie się 23–27 sierpnia 2011 roku w Sztokholmie.

..............................................................................................................................................................

Adres do korespondencji:

Lek. med. Grzegorz Głowacki
Zakład Radioterapii
Centrum Onkologii
– Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie
Oddział w Gliwicach
ul. Wybrzeże Armii Krajowej 15
44-101 Gliwice
e-mail. glowackig@op.pl

Pracę nadesłano: 26.11.2009 r.
Przyjęto do druku: 07.11.2009 r.